|
1. 4 mecz i Smuda znowu nie wykorzystał wszystkich zmian...
2. Smuda ściągnął Urygę, który radzi sobie coraz lepiej i ten ruch od razu dał o sobie znać - Ruch wjeżdżał w nas jak w masło, przed obrońcami ogromna dziura gdzie Ruch hasał jak chciał...Przemek Lech na ławce, jedna niewykorzystana zmiana a tyły niezabezpieczone (zawsze lepiej choćby niesprawdzony def pom niż żaden).
3. Przy tak nastawionym celowniku Pawła aż prosi się, żeby w końcu sprawdzić Tomka Zająca na nominalnej pozycji. Gość nie jest jak Paweł, ma braki w rozegraniu, na skrzydle pcha się na pałę i drybluje na siłę - wychodzą wszystkie jego mankamenty. Z tego co widziałem Tomek żyje z prostopadłych piłek. Ustawić go przed bramką, dać piłkę to nagle jego dryblingi zaczną mieć sens i jestem przekonany, że chłopak zacznie grać o wiele lepiej.
4. Jak Buchalik ma piłkę to od razu zaczynam się niepokoić. Gość to chodząca niepewność, choć za bramkę bym go nie winił. IMO nie popełnił błędu - po prostu nie zdążył. Nie każdy ma refleks jak Miśkiewicz. O ile można ocenić po meczach Misiek był co najmniej o klasę lepszym bramkarzem. Szkoda, że się z Wisłą nie dogadali.
|