Hehe, za te ich rowerki to byś nowym autem z salonu wyjechał
Dziś zresztą byłem, na zawodach szosowych- czasowych (tylko oczywiście amatorskich), czyli takich jak te rozgrywane wczoraj w Krk, podziwialiśmy rower kumpla za blisko prawie 40 kafli, który sobie nie dawno sprawił
