|
Żenada, żenada i jeszcze raz żenada.
Masa niewykorzystanych sytuacji, zdjęcie jedynego DP (który całkiem nieźle grał w tym meczu) zamiast niego wprowadzenie bezproduktywnego Sarkiego.
Najbardziej jednak irytuje mnie sędziowanie (i nie mówię tylko o naszym meczu). Jak to jest możliwe, że drużyna prowadzi mecz po czym do akcji przystępuje taki Stefański nie uznaje prawidłowo zdobytej bramki, nie dyktuje ewidentnego karnego na Zającu (dodatkowo po tej sytuacji padła bramka dla Ruchu) przez sędziego traci 2 punkty a on sam spokojnie jedzie do domu, wypłata niedługo.
Może jakieś konsekwencje? Skądże znowu! Pal licho, że drużyna straciła bardzo ważne 2 punkty.
|