|
Ponadto pojawiło się już sporo głosów, że owa procedura (nie wpisanie zawodnika zawieszonego na listę) była już wielokrotnie łamana wcześniej (nie tylko przez Legię tym razem), ale jest to pierwszy przypadek kiedy tak naprawdę zwrócono na to uwagę. Można domniemywać, że delegat, Celtic, czy szkocka federacja maczały w tym palce, ale to tylko domniemanie.
|