|
Ale dlaczego mamy obracać się na okrągło w karuzeli z polskimi nazwiskami? Poza Polską pracuje dużo dobrych trenerów, którzy może nie załapią się do wielkich klubów, za to są ambitni i z pewnością podjęliby wyzwanie. Czy Petrescu, gdy przychodził do Wisły miał jakieś wielkie osiągnięcia trenerskie? Może i był znanym piłkarzem, ale w Rumunii prowadził przeciętniaka. Ruch też potrafił znaleźć Kociana, który w CV jakiś wielkich osiągnięć nie miał. Z najsłabszego kadrowo reprezentanta w pucharach jakim jest Ruch dotarł do IV rundy eliminacji LE i gra tego zespołu może się podobać. Na ten moment może liga nie za bardzo idzie po ich myśli, ale w Chorzowie już od kilku lat początek i generalnie rundę jesienną mają słabą. Rozkręcają się zwykle na wiosnę.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|