fialo napisał(a):

Widzę, że zbiorowa onanizacja, bo "największy wrog Legia Warszawa" odpadł w chorych okolicznościach.
Odwróć sobie jeden z drugim sytuację, w której Wisła gwalci poważnego wydawaloby się rywala 6-1, a później zostaje wyjebana przez organizację przestępczą, dbajaca tylko o stan swojej kasy. Dalej tak by było śmiesznie i przyjemnie? Przeciez to sie mozna pociac w takiej sytuacji.
Barcelonę by tak wyruchali? Real Madryt? A no właśnie.
|
też nie uważam L za największego wroga. Raczej za rywala, ale jednak uważam ich za frajerów i tyle. Są sami sobie winni za tę sytuację. A najśmieszniejsze jest ta ich buta, wywyższanie się. Dzisiaj powinni mieć dużeeeego kaca.
Najlepsza jest ich ta pewność, że za rok to już na 100 % będą w Lidze Mistrzów
Jak by nas tak wyruchali, to gwarantuje Ci, że nie martwiliby sie w Warszawie, a jedna krzywa szczena to by pewnie nawet powiedziała, że się cieszy, bo On jest kibicem Legii Warszawa, a nie Wisły Kraków.
CweLka nie zasługuje ani na wielką radość, ani na smutek z naszej strony. Gdyby to spotkało ....y z kałuży to rozumiem, że wtedy radość u nas powinna być ogromna.