|
Widzę, że zbiorowa onanizacja, bo "największy wrog Legia Warszawa" odpadł w chorych okolicznościach.
Odwróć sobie jeden z drugim sytuację, w której Wisła gwalci poważnego wydawaloby się rywala 6-1, a później zostaje wyjebana przez organizację przestępczą, dbajaca tylko o stan swojej kasy. Dalej tak by było śmiesznie i przyjemnie? Przeciez to sie mozna pociac w takiej sytuacji.
Barcelonę by tak wyruchali? Real Madryt? A no właśnie.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|