Nie idiotyzm tylko praktyczne rozwiązanie sprawy.
Jakby inaczej UEFA miałaby mieć kontrolę nad tym kto i kiedy "odbębnia" karę za kartki? Szczególnie, że kontrakty nie muszą być jawne?
Nie mówiąc już, że można byłoby "wypożyczać" danego zawodnika do innego klubu, który dalej gra w pucharach żeby się wyczyścił, a skoro nie trzeba go zgłaszać to można byłoby to zrobić nawet w środku sezonu?