wolfy napisał(a):

Podniósł rękę na ruch kibicowski, będąc wynalazkiem przywiezionym w teczce ubliżał ludziom z kilkunastoletnim (co najmniej) stażem na Wiśle (czym przy okazji zaimponował kilku osobom tutaj). Jego głowa musi spaść, ku przestrodze ewentualnym naśladowcom. Rozumie to większość kibiców Wisły, Ruchu, Piasta, Lechii - a jestem pewny, że przyłączą się następne grupy.
W polskim futbolu klubowym jest już skończony, Wisła to jego ostatnia przystań. Warto godnie go pożegnać.
Nie zasługuje na wypełnienie kontraktu po tym co zrobił.
|
Nawet z kilkudziesięcioletnim stażem na Wiśle, jak w moim przypadku. A ludzi z X nawet z końca lat 70 - tych spotkać można często na Wisle. I nagle przychodzi najemnik z h... wie skąd, rozsiada się w fotelu prezesa i mówi, kto może chodzić na Wisłę, a przed kim bramy stadionu będą na zawsze zamknięte.