Zelari napisał(a):

No nie, to nie było to samo. Tamci to chyba z księżyca spadli. Złamali chyba kilka przepisów. Druga sprawa, ten
FC Sion to był niezły numer, bo oni przez tego bramkarza....co tu pisać, przeczytaj sobie - bardzo ciekawa historia:
http://www.weszlo.com/2011/12/31/chr...-koniec-walki/