Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7323
Stary 07.08.2014, 16:45
Dla mnie istotne jest to co z naszym klubem uczynił i uczyni Cupiał, bo ostatnio zeszmacił i klub i siebie, jak nigdy dotąd. Jego zasługi z niedawnej przeszłości są ogromne, ale i winy także, a teraz postanowił niewiadomo dlaczego, zemścić się na kibicach czyli jego własnej także Wiśle, zatrudniając Bednarza z zadaniem dewastacji wszystkich swoich dotychczasowych zasług dla Wisły i jej prestiżu. Bednarz dla mnie jest oprawcą Wisły, któremu nie pomógłbym jako kibic jego klubu, w żadnym przypadku i żadnej sytuacji życiowej. Jest to najtragiczniejsza lub może najgorsza postać Wisły w jej historii, ale prędzej niż później, Bednarz zniknie z Wisły i zostanie personą non grata dla Wisły na zawsze. Gorsze jest dla mnie nie szkodnictwo Bednarza, robione z polecenia Cupiała i obecnie już przy całej świadomości wszystkich, a nie tylko Cupiała, ale to co Cupiał zamierza uczynić z Wisłą w ogóle. Jego aktualna postawa nie wróży Wiśle nic dobrego. Bednarz to synonim problemu Cupiała z Wisłą i jego braku jakiegokolwiek planu wobec Wisły na teraz i chyba na przyszłość. Tak jak nad Bednarzem nie ma co więcej dyskutować, gdyż jest oczywistym błędem Cupiała, tak nad Cupiałem należy się skupić mocniej i rozmawiać z nim o przyszłości Wisły, gdyż jasno widać, iż on sam poza dewastacją Wisły w wydaniu Jacka Bednarza, nie ma alternatywnego planu. Wygląda to tak, jakby na Jacku Bednarzu, skończyły się Cupiałowi pomysły na Wisłę. Nie ważne, czy dobre czy złe. Dalsze odmrażanie sobie Jackiem uszu na złość Wiśle, zaprzecza dalszemu sensowi Cupiała w Wiśle. Tak odbieram obecną, bezpłciową postawę Cupiała wobec Wisły. Jeśli nie odnajdzie w sobie dalszej iskry sensu bycia z Wisłą, to mam nadzieję, że dotrzyma słowa, że nie zaszkodzi Wiśle, a wręcz znajdzie jej godnego następcę w roli właściciela , tak jak to kiedyś słowami Telefoniki w specjalnym oświadczeniu, zapewniał Wisłę, kiedy Telefonika zapowiedziała chęć odejścia z Wisły prawie 10 lat temu.
Ostatnio edytowane przez kot : 07.08.2014 o godz. 17:43.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując