|
Witam wszystkich.
Jestem nowy na forum ale kibicem Wisły jestem od bardzo wielu lat. Niestety nie chodzę na mecze ze względu na setki kilometrów, które mnie dzielą od naszego klubu.
Rozumiem cały ten protest, uwagi i pretensje do zarządu, właściciela, a przede wszystkim prezesa. Moje pytanie jest następujące. Czy wierni kibice w połączeniu z SKWK i innymi ugrupowaniami zrzeszającymi kibiców Wisły nie zastanawiali się nigdy nad wykupieniem Wisły Kraków S.A. od Pana Cupiała? Ilu jest nas, kibiców rozsianych po całym świecie? 100000? 200000? Uzbierać odpowiednią ilość pieniędzy i usiąść do negocjacji. Każdy kibic w zależności ile by chciał zainwestować tyle by miał procent akcji spółki. Moim zdaniem to jest najlepsze wyjście z sytuacji. Później jako akcjonariusze mogli by wspomagać klub finansowo. Wybrana by była odpowiednia rada nadzorcza, zarząd i ludzie, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje, a przede wszystkim chęć tworzenia i oglądania Wisły na szczycie. Pozdrawiam wszystkich!
|