LuKaS TSW napisał(a):

|
Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.
|
To nie chodzi o to, że faktycznie istnieje takie ryzyko. Moim zdaniem go nie ma. Tylko i wizerunek kibica jaki stworzyły media. Ludzie którzy na mecze nie chodzą w ten wizerunek wieżą. Tymczasem kibice jako grupa która ma swoich przedstawicieli nie robią nic by z takim wizerunkiem walczyć. Nawet wręcz przeciwnie.
Każda odizolowana grupa, która nie idzie z duchem czasu z czasem przegrywa. Z kibolami jeszcze nikt nie wygra to fakt. Z Napoleonem też przez pewien czas nikt nie wygrał. Nie przeszkodziło mu to w końcu przegrać w iście wielkim stylu.