|
Tak gadacie że rywal będzie chciał kroić stoisko z pamiątkami w danej galerii, a jak byście pamiętali, chociaż dla niektórych to pewnie prehistoria, to były wiślackie stoiska chociażby na Kapelance, i jakoś nie stało przy nim 10 osiłków czy to wiślackich czy pasiastych. Podchodzili normalni ludzie, kupowali gadżet odchodzili i tyle. Na Floriańskiej też jest parę stoisk z gadżetami Wisły czy Cracovii, i jakoś turyści co tam biorą gadżet na pamiątkę nie tracą go po 5 min.
Bo takich stworzył nas świat, pełnych pogardy, zła i grzechu. Więc zawsze dumnie będziemy trwać, teraz i zawsze i na wieki wieków.
|