|
Zawsze to był jakiś pomysł, który powracał do debaty publicznej cyklinie co kilka lat. Bazował on jednak na tym, że Warszawa staje się centralnym ośrodkiem w tej części Europy, nawiązuje mocniejsze więzi z krajami poradzieckimi i ściąga do siebie Białorusinów, Ukraińców, Kazachów, czy Gruzinów do pracy w gorzej płatnych sektorach. Problem jest jednak taki, że przy obecnej sytuacji geopolitycznej taki napływ jest raczej trudny do zrealizowania przez ogromne problemy wewnętrzne owych państw. Nie tyle, że nie da się z nich wyjechać co w niektórych walczy się o życie.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 06.08.2014 o godz. 12:43.
|