|
Tak, szczególnie, że raz z Piastem wyszedł na 30 metr jak nie dalej i tym samym pozbawił Piasta sytuacji sam na sam.
Może dla niemieckich bramkarzy to chleb powszedni ale nie dla naszych.
Chciałem Ci tylko przekazać, że naoglądałeś się za dużo meczów na mundialu w dosyć zachowawczy sposób.
Wymagasz od klubu który zapada się finansowo, żeby jego bramkarz bronił na Ochoa albo Ospina.
No niestety, to jest Wisła Kraków nie Real Madryt. Może gdybyśmy dysponowali chociaż 400 tysiącami euro jak Legia to broniłby ktoś lepszy. My zawsze skąpiliśmy pieniędzy na tą pozycję. Tymczasem moje zdanie jest takie, że budowanie dobrej drużyny powinno rozpocząć się od dobrego bramkarza.
Buchalik póki co zapowiada sie na solidnego ligowego bramkarza. Tylko tyle i aż tyle. Kończę z Tobą na ten temat dyskusje bo każdy z nas ma swoje zdanie i tak jak Bednarz uparcie będzie dążył do końca w przekonaniu.
Ja czekam ckliwie aż Buchalik wybroni nam nie jeden mecz bo nie jest to bramkarz znikąd. W Ruchu grał naprawdę dobrze.
Bramkarze mają ciężkie życie. Wybronisz cztery sytuacje, jedną zawalisz i bach. Nikt nie pamięta tych poprzednich.
Bramkarz jest ostatnią instancją do ratowania drużyny. Pamiętaj o tym.
|