crazykaro napisał(a):

|
Czyli wynika z tego że z kibicami się nie walczy niezależnie od tego czego by nie zrobili?
|
Ale o czym my gadamy? O jakiś morderstwach i pożeraniu ofiar? czy śmiesznych kolorowych flarach?
Właśnie największą parodią dyskusji jest to, że gadamy o jakiś idiotycznych mało istotnych wydarzeniach i problemach, tylko z tego powodu, że paru szaleńców, fanatycznych działaczy i polityków doszło do wniosku, że najpoważniejszym problemem kraju to są race. I tylko dlatego ta dyskusja się toczy, bo paru opętanych szaleńców w gazetach i sejmach i różnych stołkach w polskiej piłce robią aferę, bo ktoś odpalił zwykłą racę, która nigdy nikomu nie zaszkodziła, nawet rzucona!
To jest raz. A dwa: W jaki sposób chcesz walczyć z kibicami? W sposób taki jak Jacek? 420 zakazów stadionowych bogu ducha winnym ludziom? 6 tys. zakazom stadionowym na jeden mecz bez względu na to czy ci kupuli już karnet czy nie? No sorry, ale nikt na komunę się w tym kraju nie zgodzi, choćbyście bardzo chcieli.