Lukasz napisał(a):

Mnie to wcale nie dziwi. Dziwnym byłoby jakby klub zamieścił na własnej stronie oraz do mediów wysłał notatkę :

Inne wersje:
- Tadeusz jest zgodny ideologicznie ze stowarzyszeniem, uważa że Jacek powinien odejść i w ten sposób zaostrza konflikt z Bednarzem.
- Tadeusz ma inne zdanie niż stowarzyszenie, ale boi sie powiedzieć wprost że Jacek jest nie do ruszenia wiec podpisał 'lojalkę' po to by móc winę zwrócić na Jacka i dalej rozmawiać.
P.S.
Dziwne jest że Czerwiński podpisał taki dokument a nie uparł się aby wywalić wszystko od słowa 'Nikt' włącznie.
|
Myślę, że nie ma sensu za bardzo tego analizować i doszukiwać się głębszego znaczenia. Biorąc pod uwagę jaki burdel jest w klubie, to najbardziej prawdopodobne IMHO jest, że nie czytał co podpisuje

Żart, ale sam walczyłem przy systemie biletowym że nie można być taką ofiarą losu, a potem się okazało, że jednak - owszem. Do tego można załatwić czterem tysiącom kibiców wielogodzinne stanie w kolejkach na stadion.
To jest Wisła S.A., gdzie
impossible is nothing.
crazykaro napisał(a):

|
Oni przynajmniej nie zaatakowali własnego stadionu racami. A mimo tych 3 ujemnych punktów i tak wygrali ligę, wiec kilkadziesiąt tysięcy kary przy 20 mln przychodów z dnia meczowego, to do przełknięcia przy ich budżecie.
|
Żal mi Ciebie, bo podejrzewam, że to wszystko na serio piszesz. Naprawdę jesteś ułomny...
crazykaro napisał(a):

|
Czyli wynika z tego że z kibicami się nie walczy niezależnie od tego czego by nie zrobili?
|
Nie, z ludźmi którzy są Twoimi klientami i zapewniają Ci przychody
generalnie się nie walczy. Pewnie dlatego, że to oni generują zyski meczowe i wartość marketingową klubu.
Jest też druga szkoła - wypełniania stadionu darmowymi voucherami i pracownikami klubu, ale alternatywa to mniej więcej taka jaką komunizm jest wobec zdrowych zasad rynkowych. Tymczasowa.