Dla nieogarniających:
Leśniodarskiemu nie opłaca się walczyć z kibolami bo ma wysokie przychody z dnia meczowego (i to mimo zamknięcia stadionu). A u nas przychody są jakie? 10% tego co na Legii z czego trybuna C wypracwuje pewnie koło 20%)
A do tego mamy kibiców rzucających race na murawę, co skutkowało zamknięciem trybuny, co spowodowało atak racami, co skutkowało zakazami, w wyniku czego rozpoczął sie bojkot. Oczywiście "wszyscy" uważają, że kibole z C nie zasłużyli, bo niby czym

Przecież nie atakują kibiców drużyny prezciwnej, więc są święci. No niestety nie są. Możecie uważać co chcecie, ale nasi kibole mają zbyt wiele na sumieniu.