Nasz klubowy sklep to kompletna porażka.. Wiadomo, że Hegenomem nie jesteśmy i przychody i tak mega wielkie nie będą, ale tak mały wybór, wygląd tej ''budki'' jest kompletnie odpychający. Mój znajomy był niedawno w Rzymie i jako, że my razem mali fani As Romy to pojechał po gadżety

. Wybór ogromny, wszystko cokolwiek kto zapragnie z herbem klubu. Wracając był w Mediolanie i Bergamo gdzie jest klub Atalanta. Klub dużo mniejszy i zaryzykuję stwierdzenia, że jest to taki sam jak Wisła w tej chwili. Mają również sklep w centrum handlowym, wybór nie mniejszy niż w Rzymie. Czemu my nigdy nie mogliśmy otworzyć nigdzie sklepu z prawdziwego zdarzenia poza R22 ? Kiedy była kasa można było pokusić się o otwarcie w Galerii KrK, gdzie jest masa turystów i raczej w takim miejscu nikt niczego rozwalać nie będzie, a przy dobrym wyborze i reklamie mogłyby być duże przychody.
^^ Do pana u góry : Przepraszam, kiedy kibice z C generowali problemyi koszty ? Moim zdaniem to ''żyleta'' więcej problemów narobiła niżeli C u nas.