Korwinista sie nagle obudził i wielce zdziwiony manipulacjami GW, bo dotyczą jego guru. Wcześniej mu pewnie nie przeszkadzały. Po za tym, naiwnie wierzy, ze się wzbogaci, kiedy Mikke dojdzie do władzy

. Może faktycznie on jeden tak (pewnie z jego sztabu). Pisze, ze chce żyć w Polsce, a przy swoim guru będzie raczej żył w Priwislanskim Kraju. A już zakończenie komiczne. Głęboko to sam sie zdziwi

.