4karol4 napisał(a):

Zawsze trzeba wierzyć w swoich. Mam dziwne przeczucie, że będzie dobrze. Liczę na bramkowy remis. Nawet jak przegramy to wstydu nie będzie. Do tej pory graliśmy z rywalami, którzy bronili się w 10. Lech zagra otwartą piłkę, będzie więcej miejsca dla naszych ofensywnych graczy. Można ich złapać na szybką kontrę. Nie wiadomo w jakiej formie będzie Lech po meczu pucharowym. I zwykle jak nikt na nas nie stawia to piłkarze lubią się spiąć. Tyle mojego naiwnego myślenia. Obym miał rację
|
A naprawdę zadowoliłby Cię np. punkt zdobyty w stylu Piasta z zeszłego tygodnia

Bo dla mnie to kompletnie bez sensu. Wg mniej wynik ważny ale jeszcze ważniejsze, żeby wreszcie zagrać dobry mecz bo takiego jeszcze w tym sezonie nie mamy na swoim koncie.
Co do kontry to się zgadzam ale na rozluźnienie to bym raczej nie liczył. Dla zainteresowanych moja zapowiedź meczu:
http://wislakrakowtaktycznie.blogspo...lech-wisa.html