Lukasz napisał(a):

|
My wisimy 8-10 baniek, kurde, możę się jednak wyliżemy z tych długów.
|
Ile "wisimy" ? A o tych 80-100 mln, nie słyszałeś !?
..Następny co wierzy w wychodzeniu na prostą ..
Prawda jest taka, ze cały ten tzw. "dług", czyli w gruncie rzeczy nie żaden dług, tylko to co właściciel zainwestował i stracił bezpowrotnie, a teraz uniemożliwia Wiśle jakikolwiek rozwój,.. otóż on to tylko jest po to, aby potencjalnemu kupcowi go okazać i wraz z Wisłą choć jego cześć mu wcisnąć .. a realnie patrząc, to jest on po to aby zabawka była nie do kupienia.
Mario Nh napisał(a):

|
A może zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu; takie osoby są, niestety nie na rękę Panu Cupiałowi.
|
No właśnie, w kwestii tych dobrych merytorycznie pracowników Wisły, np. menadżerów, którzy by tu chcieli potraktować Wisłę SA, jako rozwijający się podmiot gospodarczy, a nie zwijający się, co ma miejsce teraz.. otóż obecność JB i jemu podobnych, są jedynie dowodem iż właściciel niestety naszą Wisłę, traktuje tylko jak kulę u nogi, a nie w jakimkolwiek wymiarze wartość pozytywną, czy to ekonomicznie, czy pod względem takich imponderabiliów jak sukcesy sportowe, co notabene, w dobrze funkcjonującym klubie, powinno iść w parze.
EDIT. Może wyniki sportowe i niska frekwenjca, będą pozytwnym impulsem do zmian w Wiśle SA, w tym personalnych, może..