kerim1906 napisał(a):

Powstanie było najwspanialszym okresem mojego życia - poruszająca opowieść prof. Kieżuna
Bo facet przeżył. Szkoda że nie mogą wypowiedzieć się ci co zginęli.
Znalazłem taki art.
Cytat:
Gdyby powstanie warszawskie nie wybuchło, wojna być może trwałaby krócej, krócej też dymiłyby kominy Oświęcimia - twierdzi pisarz i publicysta Tomasz Łubieński. Jego zdaniem popkultura spłyca i fałszuje prawdę o powstaniu.
(...)Natomiast upieram się, że skandalem na pograniczu zbrodni było rzucanie przez zawodowych oficerów nieuzbrojonej młodzieży do niewykonalnych zadań. Albo wykorzystywanie w walkach dzieci, które są dobrymi żołnierzami, bo nie mają wyobraźni. Niby jak mają bezbronni zdobywać gniazda karabinów maszynowych? A po wojnie ci dowódcy na ogół nie mieli złych snów. Może poza samym Borem-Komorowskim, który przepraszał za cierpienia, jakich powstańcy przysporzyli ludności cywilnej. Może trzeba było po prostu znacznie wcześniej skapitulować.
|
Smuga napisał(a):

|
Jak już mowa o szacunku, to dodam, że zwracając się bezpośrednio do drugiej osoby piszemy wielką literą.
|
Popieram
Do szacunku to nawet prezes nawołuje.
https://www.youtube.com/watch?v=Afq9fDPOaaw
Tylko że w praktyce to mu to nie wychodzi.