Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27849
Stary 01.08.2014, 22:45
Smuga napisał(a):Wyświetl post
Czy naprawdę tak ślepo jesteś zapatrzony, w to, co powiedzą różnej maści "Krule", czy piszesz te teksty na zamówienie? Gdybyś, chociaż odrobinę znał historię albo przynajmniej chciałbyś ją poznać wiedziałbyś, że w lipcu 1944 niemieccy okupanci wezwali mieszkańców Warszawy do budowania fortyfikacji. Prawie 100 tysięcy (nie licząc przestępców i różnych kolaborantów) warszawiaków zbojkotowało, to wezwanie. Myślisz, że Niemcy ot tak po prostu darowaliby, im życie za dokonanie takiego aktu?

Natomiast twoi "Krule" są nieomylni i jedyni wszechwiedzący a wszyscy co mają inny pogląd to zdrajcy
Przechodząc od napinki do merytoryki, to myślę że decyzja o rozpoczęciu powstania i wcześniejszej akcji burza była czym innym spowodowana lekko mówiąc.
Wykładu robił nie będę o tym dlaczego, można w necie poszukać jak ktoś chce zgłębić. Natomiast jedno musicie panowie chętni do wojowania szablą wiedzieć. Decyzja o tym, że Polska będzie pod okupacją sowiecką zapadła 1. grudnia roku 1943 na konferencji w Teheranie. Koniec kropka. Dorabianie kolejnych teorii, że była szansa, że chcieli nas zgładzić itd jest bez sensu. Z dzisiejszego punktu widzenia można sobie tam mówić, ale jasnym jest, że polskie władze wtedy naiwnie podeszły do przekonania, że jeśli postawimy się Niemcom, to damy argument zachodowi, że jeszcze "istniejemy" i Ruskich nie potrzebujemy do szczęścia, że nie wzięli pod uwagę faktu, że Polskiego rządu tam nie było więc jasnym było że mogli nas poświęcić dla dobra zachodu i błędem było podejście do tematu z nadzieją zamiast z obawą. Fakty pokazują dziś jasno, że to był błąd i tyle. Ciężko powiedzieć jak to wyglądało wtedy, o to spierają się historycy cały czas. Jednak po fakcie wygląda to tak, że myślenie dowódców polskich mając na uwadze spotkanie tych 3 panów, było błędne. Ustalono tam granice i powstanie nie miało sensu z politycznego punktu widzenia a z militarnego i społecznego było wydaniem wyroku na prawie 300 tys. ludzi. O tym mówi wielu historyków więc nie wiem czy oni są zdrajcami teraz czy kimkolwiek, ale dziwi mnie takie oburzenie, jakby ten pogląd głosiła tylko jedna osoba i za nią jej zwolennicy
Wy możecie mieć inny, możecie podawać argumenty, że jest słuszny, ale dyskredytowanie argumentu dlatego że podziela go również "krul" jest raczej kolejnym dowodem na brak szacunku do intelektu osoby z którą piszecie. Ja bym proponował aby się szanować i trochę przestać pierd%^&*.
Pozdro
P.s Czy ja gdzieś "Smuga" napisałem małą literą?
Ostatnio edytowane przez palikot : 01.08.2014 o godz. 23:24.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰