Jako osoba bezpartyjna Tomaszewski nie miał obowiązku przynależeć do klubu PiS. Członek partii, jeżeli jest to zapisane w jej statucie taki obowiązek zaś ma. Rostowski w 2011 roku należał już do PO, więc ten argument to pudło.

Tomaszewski dostał jak na Łódź oraz znane nazwisko słaby wynik i on zrobił PiS kampanię? Gwoli ścisłości Tomaszewskiego formalnie usunęło prezydium klubu PiS, więc pisanie jakoby, to była jednoosobowa decyzja Kaczyńskiego jest mijaniem się z faktami.
http://wybory2011.pkw.gov.pl/cpr/sjm...e79add76f.html