palikot napisał(a):

Modlitwy? a czemu ja mam pod przymusem oddawać 64% swoich dochodów na państwo i opłacać urzędników państwowych na ciepłych posadkach i nierobów na zasiłkach w urzędach pracy i dotować przedsiębiorstwa państwowe i kryzys w Grecji?
Jak chcesz likwidować prawie 100 000 aktów prawnych(no ok połowę z tego, nie zapędzajmy się) zbierając podpisy? 
Pomyśl trochę człowieku.
|
Nie mówię o wszystkich ustawach, bo wiadomo, że to jest misja niemożliwa do spełnienia bez posiadania reprezentacji parlamentarnej. Ale, skoro tak ochoczo kłapie ozorem, to dlaczego nie zaproponuje, chociażby jednego projektu w jakiejś kluczowej dla KNP kwestii?
PS Nie obaliłem argumentu tylko stwierdziłem fakt, że Korwin przez takie działanie stałby się wiarygodny. Bo teraz zostaje mu tylko paplanina, na którą się niestety tacy jak Ty załapali i wierzą w nią jak w jakiś dogmat. Serio wierzysz, że 30-kilkoma szabelkami, które będzie miało KNP (jeżeli się oczywiście dostanie do Sejmu, bo nie jest to wbrew pozorom takie pewne) zrobi gruntowną rewolucję? Korwin wie, że to, co mówi jest zwykłym populizmem, bo, gdyby było, inaczej nie mówiłby o stanowisku ministra bez teki dla siebie, czyli de facto braku odpowiedzialności za te swoje ustawowe buble.