Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7097
Stary 01.08.2014, 13:15
A nie przyszło wam do głowy, że prezesem mógłby zostać ktoś bez "nazwiska" w piłce, za to z sukcesami w biznesie?
Nie, to by się pewnie nie sprawdziło. Porażka Leśnodorskiego wciąż żywym przykładem.
Chwila...


Nie Iwan, nie Borek ani nie Szymkowiak, tylko ktoś kto umie liczyć. Bednarz jest dowodem, że odbijanie piłki (w tym wypadku łysym) łbem przez kilkanaście lat niekoniecznie jest dobrą rekomendacją na kierownicze stanowisko w dużej spółce sportowej. Są oczywiście wyjątki, ale no właśnie - to tylko wyjątki od reguły. Just sayin'...

Piłka nożna to specyficzny biznes, ale do ....y nędzy nie znaczy to, że lepiej prezesem zrobić debila z przerostem ambicji, próbującego kosztem klubu załatwić sobie miękkie lądowanie w polityce niż kogoś kompetentnego i z doświadczeniem. Jasne, będzie popełniał błędy, ale przynajmniej jest spora szansa, że wyciągnie z nich wnioski.

No, ale to przecież folwark Cupiała. Będzie miał taką fantazję, to prezesem zrobi swojego szofera, a parę mózgów tutaj będzie udowadniało, że nie ma lepszych opcji. Zwłaszcza, jak ich dowartościuje ubliżając i próbując poniżyć fanatyków. Mniejsza o olbrzymie straty finansowe i wizerunkowe, grunt że paru frajerów poczuło się lepiej.
Zresztą, nie ma sensu dyskutować o patologiach...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.08.2014 o godz. 13:34.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując