|
Tylko, że to co piszesz to na tą chwilę zupełne sci-fi. Cała nasza część Europy ma uzależnienie od Rosji od 60-70% do 100% w zależności od importowanego surowca (Węgry mają 100% i jeszcze wzięły od Rosji kredyt na budowę elektrowni atomowej).
Takie hop siup nie istnieje, bo Polska importuje z Rosji 70% gazu i 93% ropy, a prawie po 100% tego i tego surowca jest pochodzenia rosyjskiego. Nie mówiąc już o tym, że tańszego surowca na świecie nie ma (nie wspominam o amerykańskim gazie, który wyimaginował sobie pewien poseł z PiS).
|