Co z krakowskimi kibolami? "Zbigniew Boniek mógłby podjąć się roli mediatora"
Rozmowa z Ryszardem Niemiecem - jeśli ktoś lubi nabijac linki.
http://www.sport.pl/pilka/1,64946,16...ek_moglby.html
Cytat:
|
Co jeśli wiceprezes Czerwiński nie rozwiąże węzła gordyjskiego? Rozmawiałem ze Zbigniewem Bońkiem [prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej - przyp. red.], który mógłby podjąć się roli mediatora w sporze między klubem a kibolami. Dostałem obietnicę, że wrócimy do tematu, jak tylko prezes wróci z urlopu. Wstępnie zgodził się, by pro bono publico zająć się sprawą.
|
Cytat:
|
Z drugiej strony przykład Legii optymizmem nie napawa. Warszawski klub, podejmując próbę ucywilizowania "żylety" [sektor najbardziej zagorzałych kibiców - przyp. red.], miał dużo większe zaplecze finansowe niż Wisła, a jednak nie udało się. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Tymczasem w Krakowie słychać, że przed sezonom pod kasami pojawiło się "komando", które w strefie kibica przeszkadzało w kupowaniu karnetów. Jeśli tak było, to o czym my w ogóle rozmawiamy?
|
Myślę, że porozumienie jest blisko. Może Legia w tym pomoże i dobry klimat wokół obecnych meczy.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA