|
Legia biadoliła na reformę ligi, na dzielenie punktów, ale to właśnie ta reforma i wcześniejszy start ligi wyszedł im na plus.
Druga sprawa jest taka, że piłka w Szkocji upadła na łeb, na szyję. Dziwnym zbiegiem okoliczności w momencie gdy o kilka lig polecieli w dół Rangersi. Reprezentacja przegrywa prawie wszystko.
Wniosek nasuwa się sam; warto mieć mocnego rywala w walce o mistrzostwo na krajowym podwórku.
To gdzie jest ich piłka pokazał wczorajszy mecz. Są jeszcze w większej czarnej dziurze niż my.
|