Kapsel napisał(a):

|
Jak ja nie lubię czegoś takiego... Pomyślicie, że muszę słuchać takich głupot codziennie bo mieszkam 100 km od Warszawy. Wygrali 1 mecz, już balonik napompowany, a jak przegrali z St. Patricks to gdzie byłeś? Też twierdziłeś jaka Legia jest dobra?
|
Nie przegrali to raz. Po drugie to nikt normalny nie powiedziałby, że Legia jest po takim meczu dobra. Natomiast byłem pewien, że w ciągu dwóch miesięcy nie zapomnieliśmy jak się gra w piłkę.
Matejas_ napisał(a):

|
Prawda jest taka, że tak słabego Celtiku nie było od czasów założenia klubu. Wisła gdy walczyła o LM pojechała by taki Celtic tak samo jak Legia, a może i nawet wyżej. Liga Szkocka upadła po spuszczeniu Rangersów... Celtic nie ma żadnej konkurencji, mimo że grają jak ogóry. Myślę, że nawet Podbeskidzie mogło by powalczyć o puchary w tej lidze!
|
Słaby czy nie, trzeba to wykorzystać (a to naszym drużyną, bardzo rzadko się udaje), co nam się tylko połowicznie udało, ale nie ma co narzekać.. bo mogło się skończyć 2:1 równie dobrze.
Jeden z meczów, który zapadnie mi w pamięci chyba do końca życia to Wasz z Lazio w Rzymie...Kuzba ? Nie pamiętam, ktoś miał tam taką setkę. To też wtedy trzeba było strzelić, a się nie udało. Jak pamiętam ten mecz, to też
można powiedzieć: Lazio słabe. Przecież, jak to możliwe że Wisła - drużyna z Polski ogrywa jeden z bardziej znanych europejskich klubów na ich stadionie (strzela im 3 bramy) ? Tak powinniście pomyśleć, skoro piszecie że Celtic słaby; a teraz szczerze: tak myśleliście w czasie meczu, czy może że Wisła jest mocna ?
Piłka nożna to gra błędów.