|
^^ Jakieś przykłady?
I to młodych piłkarzy jak Misiek a nie starszych, którym nie chciało się już grać i szukali klubu, który da im dużą kasę na ostatnie sezony.
Misiek był bramkarzem przeciętnym, owszem miał przebłyski geniuszu (świetny refleks) ale gra nogami, czy ustawianie się dyskwalifikują go jako kandydata na grę w dobrym klubie. Nie bez powodu kariery we Włoszech nie zrobił. Trafił do amatorskiej ligi, gdzie na tle mizerii czasem błyszczał, trafił nawet do reprezentacji i uderzyła mu sodówka. Teraz będzie na bezrobociu albo odnajdzie się gdzieś w drugiej lidze.
|