Budzę się na urlopie, kolejny piękny poranek, odpalam livesports i świat chyba stanął na głowie (L)osersi przeszli samych siebie wrócili i jeszcze raz przeszli samych siebie i ograli Celtic. Pewien komentator powiedziałby do mnie szkoda że pan tego nie widział a ja powiem jakież to ja miałem szczęście…
Widzę jednak, że urlop shaggy’ego i jego mała aktywność na forum boli zarówno wiślaków jak i legionistów:
mr_kwolf napisał(a):

shaggy coś cicho siedzi.
A tak narzeka jak się legioniści nie odzywają jak im nie idzie.
|
Świat się kończy wiślak oczekuje od drugiego wiślaka, żeby jak widzę po godzinie wpisu w trakcie meczu robił na forum relację live i pisał peany pochwalne na cześć Legii… Boże widzisz i nie grzmisz…
krwawy napisał(a):

|
gdzie jest ekspert shaggy?
|
Tutaj krótko: Troli nie karmię…
Przekaz dla obydwu cytując klasyka: „Pies wam mordę lizał…”
Dzisiaj ciąg dalszy eurokopania ciekawe czy z podobnym skutkiem
PS: Info dla dwóch chłopców którzy przebierali wczoraj nóżkami, sikając po nóżkach i oczekując mojego komentarza za tydzień też będę na urlopie więc troszkę więcej cierpliwości…
PS 2: Tak w ogóle to naprawdę doceniam wynik (L)osersów choć meczu nie widziałem…