Mario Nh napisał(a):

Piłka nożna to nie tylko zielona murawa i mecz raz w tygodniu w tv.
Wyjątkowo słabo Ci zwisa i powiewa. Kończę tutaj dyskusje w takim samym tonie jak Twoja ostatnia obiektywna wiadomość.
I taka rada na przyszłość ode mnie; jak nie posiadasz na pewien temat wiedzy to może nie zabieraj głosu bo zwyczajnie narażasz się na śmieszność.
Jak ja nie znam się na polityce to nie zabieram publiczne głosu, nie wysuwam tak radykalnych wniosków. Nie jestem pewny swojego zdania.
A może powinieneś zwyczajnie poszukać swojego miejsca w nieco innym temacie, kibicowskim np..
|
Bardzo dobrze powiedziane, nic wiecej nie musze dodawac. A najgłupsze jest ocenianie transferow na 2 tygodnie przed startem ligi niestety w Wisle jest to samo jeszcze pilkarz nie zaprezentowal sie w zespole a juz wiekszosc wie, ze pilkarz sie nie sprawdzi, ze transfer słaby. Oceniac mozna w połowie sezonu lub po jego zakonczeniu a nie przed startem sezonu
Kamson napisał(a):

Najśmieszniejsze są kwoty wydawane na Anglików w Premier League.
Shaw 37mln€, Chambers 20mln€, Lallana 31mln€. Za takie pieniądze można spokojnie kupować absolutnie topowych zawodników a nie gwiazdy jednego sezonu (Lallana) czy młodzików, którzy niekoniecznie muszą wyrosnąc na gwiazdy światowego formatu (Shaw, Chambers). Jak dla mnie to nienormalne przepłacanie... ale kto bogatemu zabroni?
|
A w Polsce jak jest? Jak chcielismy kupic polskiego pilkarza to zaraz sie okazało, ze jest za drogi i brała Wisła pilkarzy zagranicznych. To samo jest w Premier League angielscy pilkarze sa drodzy dlatego takie ceny trzeba za nich wydawac. Jak na razie w wielkich klubach mlodzi pilkarze ze szkołki Southampton sie sprawdzili (Walcott, Alex Oxlade-Chamberlain, Bale) i moge sie załozyc, ze to samo bedzie z Shawem czy Chambersem.