Jedyny fakt który ciężko negować to ten że 2/3 ludzi przestała chodzić na Wisłę.Wiadomo, przyjdzie taki mecz z Legią, to przyjdzie 8 albo nawet 10 ale normalnie przyszło by 25-30.Ogólnie średnia mniej więcej zostanie zachowana
Natomiast różne są powody bojkotu - nie czarujmy się że wywalą Bednarza i nagle wszyscy tłumnie ruszą na stadion.
Żeby było lepiej to musi polecieć Bednarz i muszą przyjść ludzie którzy prowadzą realny plan naprawczy(nie pieprząc ogólnikami ale punkt po punkcie) a na to się kompletnie nie zanosi.Klub bez Bednarza będzie tylko tym różnił że nie będziemy oglądać jego obleśnej mordy ,natomiast degrengolada organizacyjno finansowa jak była tak nadal będzie się pogłębiać.
Na chwilę obecną najbardziej realną opcją jest bankructwo SA i (oby) nowy start od tej powiedzmy 4 ligi pod szyldem TS i wtedy powoli będzie można zaczać coś budować, bez 100 mln długu wewnętrznego, 10 czy iluś zewnętrznego, bez tych mord kompletnie niezainteresowanych losem Wisły no i bez Cupiała który albo ma to też już wszystko w dupie albo kompletnie się w tym wszystkim pogubił a jest już chyba za późno by to odkręcić.
Pozostaje mityczny nowy właściciel ale to wiara z gatunku tych że król wysłał przelew - idzie z Austrii
Kłótnie w tym temacie to trochę tak jakby na tonącym Titanicu kłócono się czy w przyszłym roku będzie większy zbiór jabłek czy mniejszy.