Kocur napisał(a):

To tym gorzej, lub lepiej - zależy z której strony patrzeć.
Polska jest chyba jedynym krajem w Europie gdzie za minimum krajowe nie jesteś w stanie wynająć mieszkania i przeżyć - nie licząc suchego chleba i wody. Chyba że z 3 innymi studentami na stancji - ale rozmawiamy o życiu na tym samym poziomie.
|
Raczej dotyczy to calej grupy C, czyli wiekszosci panstwo UE.
Kwoty jakie wczesniej padaly to byly kwoty brutto więc takie bralem pod uwage. Z tego co wiem kasjerzy w marketach niemieckich nie dostaja raczej 2000 euro brutto, a blizej minimalnej, czyli obecnie ok. 1200 euro, a od stycznia ok. 1350 euro.
Co do cen wynajmu to w pelni zgoda. W Berlinie wynajecie mieszkania jest ciut tansze niz w Warszawie. Hamburg i Monachium ze 30-50% drozsze.
Dlatego jak widzisz zmiennych jest sporo. W Lodzi spokojnie wynajmiesz mieszkanie za 800 zl, więc z pracy w Lidlu da się wyzyc, ale w Warszawie, Trojmiescie, Krakowie, czy Wroclawiu to praktycznie mission impossible.