milosz napisał(a):

raindog kojarzy mi się z
jedną osobą. Dyskusja z nim jest pozbawiona sensu - dlatego mało kto się jej już w ogóle podejmuje.
Biorąc pod uwagę, że czynniki takie jak słaba gra (mniej więcej od schyłkowego Maaskanta), dramatyczny obraz stanu klubu przedstawiany w mediach (od powrotu Łysej Pały) utrzymują się od kilku lat, a drastyczny spadek frekwencji mitygowany w niewielkim stopniu rozdawaniem darmowych voucherów zaczął się wraz z bojkotem - wniosek może być jeden.
raindog próbuje całość jedynie zaciemniać.
Tracisz czas.