Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53
Stary 29.07.2014, 15:09
Mario Nh napisał(a):Wyświetl post
Poczytaj kilka postów wyżej, tam wyjaśniliśmy dlaczego nie wydawał pieniędzy.
Życie pokaże czy Arsenal na poważnie i do końca powalczy o mistrzostwo czy znów obejdzie się smakiem.

Konkurencja jest spora. Kiedy rywalizujesz z takimi zespołami jak Chelsea czy Manchester City, które wydają co okienko po kilkadziesiąt milionów funtów łatwo nie jest. Pieniądz rządzi światem.
Wenger trzyma rękę na pulsie i wyznaje politykę, "pijemy tylko ze swojego źródełka". Dzięki temu Arsenal nie skończył tam gdzie Leeds czy Wisła dziś.
Chyba upiększasz rzeczywistość dla kibiców Arsenalu. Ten klub od lat zarabia krocie i tylko MU generuje większe zyski w UK. Jest to ideał dla udziałowców - male koszty własne utrzymania zespołu a wielkie zyski. Wenger to wymarzony manager - z niczego robi wynik i kosi szmal dla klubu. Dlatego przez 10 lat Arsenal musiał się obchodzić smakiem a że udziałowcy doili każdego funta z klubu a kibice "ciapy" nie protestowały to wszystko było OK. Bo zawsze byli 2, 3 a teraz 4. Zawsze była LM... a że zawsze brakowało tej jakości na bycie nr 1? Eee tam co będziemy narzekać - zawsze jesteśmy w czołówce

Ale powoli widać że dzięki konkurencji MC i Liverpoolu + stara konkurencja MU i Chelsea tak się nie da. Więc łaskawie Wenger otworzył drzwi do skarbczyka i wydał kasę na Oezila czy teraz na Sancheza. Gdyby nie konkurencja pewnie znowu byłoby kilku dobrze zapowiadających się juniorów. A tak chcąc nie chcąc Wenger aby sam ratować swój tyłek rzucił trochę groszem.

Arsenal to zupełnie inna historia co Wisła. Można ich porównać do Bayernu. Przy czym Bawarczycy jednak kiedy trzeba to inwestują i odnoszą sukcesy a Arsenal dzięki chciwości właścicieli olał sukcesy na rzecz zysków. Ale teraz to się zmienia. Bo jak nie zainwestują teraz to w przyszłości mogą mniej zarobić
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując