Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7008
Stary 29.07.2014, 12:48
Kurz napisał(a):Wyświetl post

Niezależnie od biznesu postawiona na głowie jest sytuacja, kiedy lud chce wpływać na wewnętrzne sprawy prywatnej firmy. Komuś pomyliły się role. To niepojęte, chore, a potencjalne ustępstwa szalenie niebezpieczne.
Klub piłkarski to specyficzny rodzaj firmy i jak dobrze wiesz(bo tylko chyba udajesz że nie wiesz) ,w niektórych takich firmach 'lud' wybiera prezesa, nie pisząc już o tym że wszelakiego rodzaju protesty(wynikające z różnych przyczyn), są na porządku dziennym na świecie

To że u nas obie strony nie są bez winy, wie chyba każdy w miarę ogarnięty ale wyjście jest tylko jedno
Gdyby to był jeszcze dobry prezesunio to można by dyskutować ale to zwykły nieudacznik który przykrył tą swoją nieudolność, tzw walką z chuligaństwem, a chuligaństwo jest ale 'na ulicy' a nie na stadionie i Łysy nie jest od jego zwalczania, chyba że zmieni garnitur na mundur.

Na Wiśle od lat był spokój i względna kultura - pomijając derby ale to dyskusja nie na tą chwilę.
'Raz na ruski rok' odpalano racę czy robiono kontrowersyjne oprawy
Jeśli już jesteś taki finansista to wylicz mi ile przychodu generuje w tym momencie +8 tyś ludzi na meczu a ile kosztów generują 2? czy 3 kary za sezon.

Wiadomo że tu jest konflikt interesów - prezes chciałby mieć najlepiej samych oglądaczy , tylko ma taki 'mały' problem że tu nie ma czego oglądać.
Recepta jest jedna - po prostu trza się dogadać
Łysy wiadomo że nie zrezygnuje więc zrobić mu klub kokosa - niech zapierdala od 8 do 16 na te swoje 40 tyś ale bez wpływu na nic a następca niech się dogada tak by wilk był syty(czyli klub zarabiał na dniu meczowym) a i owca cała czyli żeby kibice nie byli szykanowani za złamanie nawet najgłupszego przepisu.
Da się? Da się i przynajmniej jedna rzecz będzie funkcjonowała w miarę normalnie.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując