Najfajniejszy w tym "widowisku" był reporter Radia Kraków ,który w komentarzu pomeczowym stwierdził że pozytywem była ....publiczność. Spokojna ,ale żywiołowo reagująca zrywami w dramatycznych momentach ,no i naliczył aż 7 tys.

. Chyba jeszcze nie otrzeźwiał po Cracovia-Legia
