|
Po raz enty już utwierdzam się w przekonaniu, że Smuda to za przeproszeniem zwykły tuman. Od około 70 minuty było wyraźnie widać, że Boguski słaniał się tylko po murawie. Kto zabronił naszemu geniuszowi trenerskiemu dokonywać zmian i wpuścić za Boguskiego, chociażby Lecha, skoro mógł wprowadzić na boisko jeszcze dwóch nowych, świeżych grajków?
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|