|
Wisłę wspieram choćby przez samo wyłożenie pieniędzy na karnet. Walkę z Bednarzem można toczyć na inne sposoby, nie odbijające się negatywnie na finansach klubu. Kupując bilet i nie przychodząc na mecz, albo nie prowadząc dopingu - efekt "wizualny" podobny, ale przynajmniej klub na tym nie traci. Ale nie będę się rozwodził bo i tak nikogo nie przekonam - skoro uważacie, że wasza forma protestu jest najlepsza - wasza sprawa, ale nie musicie wszystkich, którzy jej nie popierają szufladkować jako "wspierających Jacka". Bo takich zapewne zbyt wielu na stadionie nie ma - oszołomstwo z wislaportal.pl stadion widziało pewnie co najwyżej w telewizji.
|