Mati_ napisał(a):

Szacunku chłopie trochę, szacunku. Naprawdę nazywanie kogoś sparciałym gadem, nie przystoi. Możesz go nie lubić, ale powinines szanować.
Po co miał wpuścić Lecha? Widziałeś jaki piłkarski kryminał robił Uryga na tle baaardzo słabej drużyny? Jak przyjdzie grać z Lechem czy Legia, to Uryge będa objeżdzać. Boguski dawał tam spokój, bo jest doświadczony. Dla mnie ruch na plus.
|
A dla mnie sparciały odnosi się do jego mentalności - tylko ograni i doświadczeni piłkarze... po co nowi? Boguski oddychał rękawami i nie ma sił żeby biegać za Wilczkiem..ale dobry ruch bo daje spokój...
Jak nie mamy wystarczająco dobrych piłkarzy to trzeba dać szansę tym młodym których mamy na ławce. Inaczej nigdy żadnego młodego nie wykreujemy.
Legia gra z 17 latkiem Ryczkowskim całe mecze, Lech z 18 latkiem Kownackim 11.. a u nas Zając wchodzi łaskawie na ostatnie minuty a a Lech nawet na 15 minut na DP (to jego pozycja) nie wejdzie, tylko Smuda katuje tam Boguskiego... bo po co wpuszczać młodych? Po czym Lech sprzeda Kowcakiego za 3 mln euro, Legia Ryczkowskiego za 1 mln a nasi złoci medaliści co skopali Lecha skończą gdzieś w III lidze bo sparciały nie dam im szansy. Dobrze że Chrapek dostał szansę przed Smudą...