Z tym nie do końca się zgadzam, gdyż próbujesz porównać kasjerkę z Lidla w Niemczech z kasjerką z Lida w Polsce na zasadzie li wyłącznie parytetu siły nabywczej i wydajności pracy. Podatki w Niemczech również nie są niskie, więc cała ta układanka się wali.
Pisaliśmy wyłącznie o zarobkach brutto. Można też zrobić porównanie zarobków netto, ale w tym będzie więcej matematyki, a poza tym płaca minimalna w Niemczech na dobre wejdzie dopiero 1 stycznia 2015, a tak naprawdę 1 stycznia 2017 po okresie przejściowym, który wywalczyły związki w kontrze (m.in. taksówkarze) w kontrze do planów SPD z umowy koalicyjnej.
Żeby zrobić porównanie kosztów życia osoby będącej na płacy minimalnej w Polsce i w Niemczech trzeba wziąć pod uwagę wszystkie kategorie oraz wszystkie podatki i koszty życia, a to dość skomplikowane porównanie, gdyż oba kraje różnią się specyfiką kosztów utrzymania (w Niemczech gro osób całe życie wynajmuje mieszkanie, a w Polsce każdy chce być na swoim) oraz potrzebami.
Trzeba wyjść od płacy minimalnej, która oczywiście powinna zostać zniesiona, ale pokazuje ona ładnie czemu Niemcy należą do Europy A, a Polska do Europy C.
Europa A: Luksemburg, Belgia, Holandia, Irlandia, Francja, Wielka Brytania i Niemcy
Europa B: Słowenia, Hiszpania, Malta, Grecja i Portugalia
Europa C: Chorwacja, Polska i reszta zapyziałej Europy środkowo-wschodniej
