|
Wszystko to wina kojaka.
Teraz klub nie może ugiąć się pod presją mediów.
Wyszłoby na to, że chuliganka, mafia i sam Bóg jeden wie jeszcze kto, wygrali wojnę.
Jak zostało kiedyś wstępnie ustalone, że SKWK będzie dysponowało zapleczem na trybunie C, to zaraz taki jeden z drugim na osiedlu co są po studiach i chodzą na Wisłę gdy przyjeżdża Legia, kłapali, że "a czego się spodziewać po klubie, który oddaje bandytom stadion."
To będziecie mieć taki chvj, że się tak brzydko wyrażę. Już w poniedziałek.
W studiu nc "400 zakazów stadionowych to robi wrażenie". To nic, że dostały zakaz osoby niewinne. Jest liczba, jest efekt walki.
Takie jest podejście mediów, niedzielnych kibiców itd...
Jak współpracować z kibicami, kibolami pokazuje Lech Poznań. Tam też mają pod górkę z wojewodą, tam też kibice odpalają pirotechnikę, a mimo to klub cały czas balansuje w bezpiecznej strefie.
Tu pełny stadion, tam zamknięta trybuna.
Ale tak to jest jak prezes postanowił wylansować swoje nazwisko.
Jacek Bednarz - ten który zaraz po premierze wytoczył wojnę stadionowym bandytom.
Szkoda, bo stadion Wisły tętnił życiem i był bardzo bezpieczny.
Latające przedmioty z sektora gości to codzienność na wszystkich stadionach świata.
Ostatnio edytowane przez Mario Nh : 25.07.2014 o godz. 18:44.
|