raindog napisał(a):

A odpowiadając na Twoje pytanie - nie odmawiam im takiej możliwość, ani tez nie zmuszam do tego. Mogą to zrobić, ale najwidoczniej bardziej opłaca im się zostać. Jak im się nie będzie to opłacało, to sprzedają wszystko w tzw. piźdz**** albo znajdą sobie inne miejsce.
|
i właśnie o to się rozchodzi w tym temacie
Klub Wisła założony w Krakowie, 1906, funkcjonuje w oparciu o kibiców a nie dorobkiewiczów, którzy "dzisiaj tu, jutro tam"
to jest marka, praca pokoleń i wspólnota, czy się to komus podoba, czy nie - wolny rynek to przede wszystkim przestrzeń, w której wymianie podlegają dobra, którym przypisujemy jakieś wartości - jaką wartość przypisałbyś , dajmy na to, Wiśle Grodzisk? I jaką wartość przypisuje Wiśle i ludziom, którzy za nia pójdą w ogień, zacięty jacenty?