Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6791
Stary 24.07.2014, 16:06
Bogu - Najważniejsze teraz to wrócić na stadion. To, że w naszym klubie jest źle, to wiemy. Wiemy też co wpływa na to, że jest źle. Dlatego ja osobiście uważam że nie powinniśmy wchodzić w konflikt z klubem, w innym aspekcie niż "Bednarz" bo nie uda nam się doprowadzić do tego, żeby rozpocząć prawdziwej restrukturyzacji klubu. Konflikt z Bednarzem trzeba wykorzystać do tego, aby zacząć rozmawiać o zmianach w tym klubie. Chodzi mi o wszystkie względy i organizacyjne i kibicowskie i sportowe i komunikacyjne. Sprzedaż, marketing, PR, kontakty z kibicami, transfery, wplywy, ostatnie sezony 8 miejsca, kompromitacje na każdym polu, dramatyczny scauting, zgredy na stanowiskach. Wszystko leży. Ultimatum pt: "Wyjebać Jacka" należy zacząć rozmawiać jak zacząć naprawiać klub. Jak wypracować najlepsze rozwiązania i czerpać z nich korzyści. My kibice mamy w tym pomóc jasnymi deklaracjami i stanowiskami ale też nie jak zaślepione oszołomy. Komuchów i zgredów należy usunąć. Jednak wszystkich na raz nie damy rady. Zacznijmy od Jacka, nie upierajmy się o to, żeby odszedł za wszelką cenę w momencie gdy piłkarze nie dostają pensji a ta gnida ma dostać 480 tys odszkodowania. Niech robi tu rok fucha sie dla niego znajdzie, ale nie idźmy zaślepieni jak głąby tylko myślmy jak współpracować dla dobra Wisły. Odejdzie za rok, trochę murów jest do czyszczenia, my ratujmy biletami finanse klubu i organizujemy to co chcieliśmy robić np w obrębie akcji "złotówka do biletu". Na razie tyle możemy.
To tyle
Ostatnio edytowane przez palikot : 24.07.2014 o godz. 16:16.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując