raindog napisał(a):

|
Myślę, że te blokady i policja została "użyta" celowo, by ludzie, którzy potencjalnie mogą szantażować ich za złotówkę, nie przychodzili na stadion, nie przemycali rac, nie skandowali przez 90 minut - Bednarz spier**** itp. Po Bednarzu w ogóle nie widać, by przejmował się brakiem frekwencji. C to sektor z którego jest najmniej kasy + zagrożenie karami, stąd tak to rozegrał. Gdybyś był prezesem, wolałbyś pustą trybunę, czy dająca względnie niewiele kasy, a śpiewającą przez 90 minut, że jesteś ch***?
|
Ale co ty gościu ćpiesz? jakie szantażowanie ?

no nic nie widać po nim, w ogóle że się przejmuje, że nie ma frekwencji (skoro rozdaje bilety za darmo). Wyrobi sobie taką markę, że tłumy właścicieli będą się bić o niego po wyjebaniu z Wisły, skoro finansowo przez tego pajaca leżymy i kwiczymy. Ja pitole skąd takie błazny się biorą.
C jako jedyny sektor najwięcej widzów na każdym meczu a ty mamroczesz, że najmniej kasy ? byłeś tam kiedyś w ogóle? widziałeś ile ludzi z kateringu korzystało? Fakt, że był chu.jowy, ale jak się nie ma co się lubi...
Bednarz dostał pociski po zakazach, więc skąd wizja pustej trybuny. Odbębniłby mecz na zakazie i kasa dalej by wpływała. Poza tym fanatyczne trybuny przyciągały i przyciągałyby nadal tysiące ludzi. Nie no w ch.uj mu się biznes po bojkocie opłaca, nie ma co hahahahaha. Panowie prezesi z Legii i Lecha potrafili zrozumieć i nie walczyć z kibicami.
raindog napisał(a):

Na razie "buntownicy" grają tak, jak im Jacek zagra. Jeszcze ten prezent w postaci bluzgów na niego. Nie ma to jak walczyć z opinią bycia bandytą, poprzez czyny które odbierane są przez opinię publiczną jako bandyckie.
Pisze to już 3-4 raz, ale chyba do nikogo nie dociera...
|
Buntownicy grają Jackowi na nerwach, a Jacek co najwyżej może na flecie sobie pograć. Bluzgi są bo kłamie, bo spuszcza finansowo w dół Wisłę, bo zbratał się z psami i resztą frajerów typu Sienkiewicz, bo nie można mu je.b.nąć w pysk. Dostał pociski na ścianach, dostał pociski na stadionie, bo kłamie i puszcza w obieg farmazony, bo współpracuje z psami. Z "władzą" nie walczy się na argumenty, bo władza tego nie rozumie, z władzą walczy się siłą. Ewentualnie jeśli władza jest uzależniona od kasy ludzi to zaczyna się problem... Kibice to kasa, jaka by nie była. Z rac i kar na pewno w plecy nie byli nigdy. Poza tym klub sam w całej kwocie nigdy nie płacił, ale ty tego nie wiesz....rozumiesz już misiu kolorowy?