Wyświetl pojedynczy post
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6694
Stary 22.07.2014, 22:22
Kara za racę to zazwyczaj 15 tyś zł, straty z dnia meczowego z samego C to blisko 120 tyś zł za jeden mecz.
Bez włączania w to kilku tysięcy osób z innych sektorów.
Zakładając, że race odpalane są raz, dwa razy na rundę, a czasem w ogóle to masz czysty wynik.
A straty wizerunkowe są nie do policzenia.

Jacek po prostu myślał, że tymi zakazami zyska sobie fanów, złych bandziorów wyrzucił ze stadionu, oklaski, fanfary!, matki z dziećmi rzucą się na stadion, a on podczas Gali Ekstraklasy zostanie wybrany najlepszym prezesem w Polsce (na razie to go prezesi innych klubów z Bońkiem jebią, a jego metody działania porównują do tych z czasów komuny).
Gdy pojawił się news, że Jacek może zostać prezesem jednego ze Śląskich klubów, kibice zaczęli manifestować i wywierać presje na działaczach by tego szkodnika, który zrujnował Wisłę i środowiska kibicowskie przy Reymonta nie zatrudniać.


Plan Jacka nie wypalił. Wszystko siadło. Jacek nie mając innego wyboru musi ciągnąć to dalej.
W między czasie za jego plecami paru gości z Rady Nadzorczej próbuje się dogadać z kibicami. Powoli i oni mają go dość.
Jacek traci kontakt z rzeczywistością, zaczyna majaczyć o kłopotach bogactwa.
Jacek nie wytrzymuje nerwowo i krzyczy, że jeżeli będzie trzeba to stadion wypełni 10 pracownikami klubu. Ów frekwencja spowoduje wspomniane wcześniej kłopoty bogactwa.
Jedno jest pewne, nie wygra tej wojny.
Ostatnio edytowane przez element : 22.07.2014 o godz. 22:30.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując